dodaj do schowka 0 szybki kontakt

Fascynujący wyjazd do krainy lemurów poprowadzi tylko ktoś znający miejscowe obyczaje, realia, plemiona, a także język malgaski. W trakcie wyprawy z Arkadiuszem Ziembą, podróżnikiem, fotografem, specjalistą od Madagaskaru, uczestnicy poznają prawdziwe i pełne oblicze tej niezwykłej, Czerwonej Wyspy.

UWAGI:

Na trasie korzystamy ze sprawdzonych hoteli o najwyższym możliwym standardzie. Jemy w sprawdzonych miejscach, korzystamy ze sprawdzonych aut i zaufanych, nieprzypadkowych kierowców.

Zalecana profilaktyka przeciwmalaryczna.

Liczba uczestników: 8-14 osób

Wybierz termin

11 600 PLN

* Płatne w Polsce w USD lub EUR lub równowartość w PLN liczona wg kursu sprzedaży USD/EUR w RB Polbank z dnia wpłaty.

Zarezerwuj teraz

Kiedy najlepiej wyjechać:

 

Sty

 

Lut

 

Mar

 

Kwi

 

Maj

 

Cze

 

Lip

 

Sie

 

Wrz

 

Paź

 

Lis

 

Gru

1. dzień: Antananarivo

Spotkanie na lotnisku w Warszawie, przy stanowisku Opal Travel. Wylot z Warszawy do Antananarivo. W zależności od wybranego połączenia lotniczego lądowanie w Antananarivo tego samego dnia lub dnia następnego.

2. dzień: Zwiedzanie stolicy lub przylot do Antananarivo

Po odpoczynku rozpoczynamy zwiedzanie Tany, jak w skrócie nazywa się stolicę. Najdłuższy targ Afryki, jazda po mieście zabytkowymi taksówkami, zakupy egzotycznych pamiątek, zdjęcia pod pomnikiem Maurycego Beniowskiego – to orientacyjny plan dnia. O szczegółach decyduje grupa w porozumieniu z pilotem, który doradzi jak optymalnie wykorzystać czas mając na uwadze to, że grupa dopiero wylądowała i będzie chciała nieco odpocząć po podróży.

Nocleg w dobrym hotelu. Na Madagaskarze hotele przeważnie są bardzo słabe lub bardzo dobre, mało jest „pośrednich”. Aby dobrze zregenerować się po intensywnym dniu – zapewniamy noclegi w bardzo dobrych hotelach, które w przypadku Madagaskaru często są atrakcjami samymi w sobie, choćby ze względu na prywatne lasy, wyjątkowe położenie, prywatne ogrody botaniczne itp.

3. dzień: Antananarivo – Miandrivazo

Całodniowy przejazd z Antananarivo do Miandivazo, gdzie rozpoczniemy spływ rzeką Tsiribinha. Po drodze krótkie postoje w celu zwiedzania mało znanych, lokalnych atrakcji. Dziś zaczyna się prawdziwa przygoda i poznawanie egzotyki Madagaskaru! Skosztujemy lokalnych przysmaków w sprawdzonych miejscach oraz zapoznamy się z pierwszymi, fascynującymi pracami Malgaszy, z których wiele wykonuje się tutaj podobnie jak przed wiekami (np. wyrób cegieł w ogromnych piramidach – świetny motyw fotograficzny).

Uwaga! Nie korzystamy z oszczędnej opcji poruszania się autokarem – jedziemy autami Nissan Patrol lub Toyota Land Cruiser. Kierowcy nie są przypadkowi! Mają duże doświadczenie i współpracujemy z nimi od lat! To bardzo ważne!

Nocleg w hotelu wysokiej klasy, z basenem.

czytaj więcej

4. dzień: Pierwszy dzień spływu rzeką Tsiribinha

Dziś rozpoczynamy spływ spokojną rzeką Tsiribinha. Na odcinku około 150 kilometrów będziemy delektować się miejscową florą i fauną. Brzeg rzeki jest bardzo urozmaicony, czekają na nas zarówno zalesione urwiska, jak i otwarte przestrzenie usiane z rzadka małymi wioskami. Wioski zawsze buduje się w pobliżu wody więc nad rzeką koncentruje się życie miejscowej ludności. Jak stwierdził jeden z uczestników wyprawy: „To jest jak spływ Dunajcem, tylko, że spływ Dunajcem to jest 10% tego, co tutaj. Egzotyka jest niesamowita!” W czasie spływu tradycyjnymi łodziami lakana odwiedzimy zarówno miejsca występowania krokodyli, jak i będziemy kąpać się w przepięknych wodospadach, z dala od siedlisk tych gadów.

Lakana to tradycyjne, BARDZO stabilne łodzie budowane z jednego, wielkiego pnia drzewa w trakcie około trzech tygodni żmudnej pracy miejscowego rzemieślnika. Spotyka się niewielkie lakana, które służą do pływania często jednemu dziecku. W dużej, zbudowanej z jednego pnia drzewa, potrafi płynąć ponad dwadzieścia osób z bagażami i kilkoma motocyklami!

Na trasie spływu nie ma możliwości zakupu żywności. Wszystkie posiłki są wliczone w cenę spływu. Na trasie rozbijamy namioty na przybrzeżnych plażach.

5. dzień: Drugi dzień spływu rzeką Tsiribinha

Płyniemy w pięknych okolicznościach przyrody delektując się egzotyką, kąpielami, wybornymi daniami. Druga noc w namiotach (brak hoteli, namioty i karimaty zapewnione).

6. dzień: Trzeci dzień spływu rzeką Tsiribinha – Belo

Płyniemy w pięknych okolicznościach przyrody, dopływamy do jednej z wiosek blisko ujścia rzeki do Kanału Mozambickiego. Stąd czeka nas krótki przejazd samochodem terenowym do Belo okraszony egzotycznymi niespodziankami. Jest już popołudnie, światło jest już delikatniejsze, mamy więc bardzo dogodną okazję do podziwiania pierwszych wspaniałych baobabów! Ogromne okazy, tworzące mało znany las baobabów, robią na wszystkich oglądających wielkie wrażenie.

Nocleg w Belo – w mniej ekskluzywnym hotelu, ale najlepszym w okolicy.

7. dzień: Belo – Bekopaka (Tsingy de Bemaraha)

Tego dnia pokonamy samochodem terenowym około 80 kilometrów drogi do unikalnych w skali świata spiczastych skał Tsingy de Bemaraha. W zależności od tego, w jakim stanie będzie tego dnia droga, na pokonanie trasy będziemy potrzebować od 3 do 7 godzin jazdy. Jazda jeepem sama w sobie będzie przygodą! Wyposażeni (na wszelki wypadek) w telefon satelitarny będziemy jechać przez niezamieszkałe tereny wyspy. Nocleg w Bekopaka w porządnym hotelu z basenem i pięknymi widokami na płaskowyż!

8. dzień: Bekopaka (Tsingy de Bemaraha)

Dziś zwiedzamy unikalne formacje skalne. Nigdzie na świecie natura nie stworzyła iglic, które można by pomylić z tymi z Tsingy de Bemaraha. Zwiedzamy najbardziej interesującą część parku narodowego w porze suchej, kiedy w wąwozach nie ma wody. W czasie pory deszczowej tereny parku zalewa woda i miejsce staje się wówczas na około 4 miesiące odcięte od świata. Zwiedzanie Tsingy zawsze robi ogromne wrażenie i jest niezapomnianą przygodą!

Uwaga! Dzień na Madagaskarze trwa od 05:50 do 18:00, o tej porze robi się ciemno. Nie jesteśmy w stanie przestawić godzin wschodów i zachodów słońca, ale jesteśmy w stanie przestawić nasze zegary biologiczne. Często warto zacząć zwiedzanie jak najwcześniej. Zawsze, oczywiście bez względu na to, o której zaczynamy zwiedzanie, macie możliwość wypić kawę, herbatę i zjeść śniadanie.

Nocleg w Bekopaka w znanym już hotelu.

9. dzień: Bekopaka (Tsingy de Bemaraha) – Morondava

Dziś czeka Was kolejna wielka atrakcja tej wyprawy. Podczas interesującej podróży jeepem, z Bekopaka do Morondava, obserwujemy różnorodną roślinność. Ukoronowaniem dnia będzie zachód słońca w słynnej alei baobabów. Widok i atmosfera tego miejsca są marzeniem każdego podróżnika i zapadają w pamięć na długie lata! Chętni mogą zaopatrzyć się w unikalne, włochate owoce baobabu i skosztować ich wieczorem lub zabrać w dalszą podróż, co może być jednak niełatwe. Owoc baobabu, jak na samo drzewo przystało, potrafi być spory! Nocleg w Morondava w najlepszym hotelu na wybrzeżu.

10. dzień: Morondava

Standardowe wycieczki zazwyczaj wyjeżdżają po jednym dniu dalej, my zostajemy dwie noce. Morondava jest urokliwym, nadmorskim miastem, w okolicy naszego najbardziej luksusowego hotelu na całym wybrzeżu zobaczyć można mnóstwo zwierząt, a plaża rozciąga się, gdzie okiem sięgnąć. Warto nieco odpocząć w tym urzekającym miejscu! Wieczorem polecamy doskonałą restaurację – ryby i owoce morza u Włocha Gabriela. Kolejny nocleg w Morondava.

11. dzień: Morondava – Antsirabe

Po relaksie na plaży opuszczamy krainę baobabów i wyruszamy do naukowego i akademickiego centrum Madagaskaru – Fianarantsoa. Na jedną noc zatrzymamy się na trasie w bardzo interesującym, nietypowym jak na Madagaskar mieście, czyli w Antsirabe. To długi i męczący przejazd, więc podzielimy go na odcinki pomiędzy którymi uwzględnimy interesujące zwiedzanie. Nocleg w Antsirabe w świetnym hotelu, zbudowanym w stylu Betsileo.

12. dzień: Antsirabe – Fianarantsoa

W samym Antsirabe odwiedzamy między innymi ogromne, tradycyjne, bezpieczne targowisko, gdzie dojeżdżamy miejscowymi powozami. Są to niespotykane już nigdzie indziej na świecie pousse-pousse. Na naszej wyprawie zobaczycie także lokalne „smaczki”, choćby prace najbardziej utalentowanego malgaskiego malarza z regionu Antsirabe, wystawione w pięknym, zabytkowym hotelu de Therms. We Fianarantsoa nocleg w świetnym hotelu z widokiem na miasto.

13. dzień: Fianarantsoa – Ambalavao

Ten dzień spędzimy we Fianarantsoa i w okolicach tego mało znanego turystom, ale urokliwego miasta. W okolicach Fianarantsoa poznacie wspaniałe widoki innego miasta Ambohimahasoa oraz sylwetkę misjonarza jezuity, błogosławionego Jana Beyzyma. To niezwykle interesująca postać, która do dzisiaj żyje w pamięci Malgaszy. Ojciec Beyzym trafił tu z przygodami z dalekiego Wołynia i aż do śmierci w 1912 roku opiekował się trędowatymi. Poznamy wiele arcyciekawych wiadomości o życiu i pracy misjonarzy! Jakakolwiek analiza misjonarzy i ich pracy z perspektywy europejskich realiów nie ma sensu. Uczestnicy, którzy zasmakowali już po drodze „buszu”, a teraz na dodatek odwiedzają Fianarantsoa, przekonają się, jak sprawy wyglądają od podszewki.

We Fianarantsoa będzie także szansa wizyty na urokliwej starówce, a także poznania słynnego Pierro Men’a, znanego na całym świecie fotografa wyspy. Jest zaprzyjaźniony z pilotem, więc o ile będzie w swoim atelier, będziecie okazja by poznać go osobiście. Nocleg w Ambalavao w porządnym hotelu. Po drodze do Ambalavao cudne, górskie widoki.

14. dzień: Ambalavao

Zwiedzanie Ambalavao rozpoczynamy od rzemiosła Betsileo. Betsileo to plemię Madagaskaru, które pod względem pomysłowości, pracowitości i rozwoju, prześciga wszystkie inne plemiona. Poznajemy tradycyjną technologię wyrobu papieru z kory drzewa ivoha, całkowicie odmienną od technologii staroegipskiej. Papier był używany na Madagaskarze przez wieki do zapisywania tajemnych formuł przez ombiasa, czyli szamanów. Kolejne tradycyjne rzemiosło Betsileo to obróbka drewna, a także produkcja jedwabiu z dziko żyjących jedwabników, którą także poznamy tego dnia. Po południu wizyta w najbardziej fascynującym parku lemurów na Madagaskarze, w porze, gdy park już pustoszeje, gdy inni odwiedzający udają się do hoteli, a lemury katta schodzą z koron drzew i przebywają na ziemi. Lemury jedzą Arkowi Ziembie z ręki, i Wam… może też! To popołudnie to nic innego, jak audiencja generalna u Króla Juliana! Żadna inna grupa z Polski, czy ze świata, nie zostanie tak przyjęta przez dziko żyjące lemury jak Wasza! Przed zachodem słońca mamy także szansę na bliskie spotkania z kameleonami. Na nocleg wracamy do znanego Wam hotelu w Ambalavao.

15. dzień: Ambalavao – Pierwszy dzień trekkingu w Andringitra

Wczesnym rankiem udajemy się do Parku Narodowego Andringitra. Madagaskar słynie ze wspaniałych gór, a z czego słynie Andringitra? Z gór, pięknych tras do wędrówek i z jeszcze jednej rzeczy – z tego, że nie jest tak zadeptany jak Park Narodowy Isalo! Do Isalo udają się tłumnie wszystkie francuskie wycieczki odwiedzające Madagaskar, nasza grupa Isalo omija szerokim łukiem i dzisiejszego dnia rusza w góry. Zwiedzający Isalo mogą nam tylko pozazdrości widoków, jakie czekają nas już od pierwszego dnia trekkingu. W górach masywu Andringitra mamy duże szanse na spotkanie w naturze lemurów katta i wielu innych zwierząt. Ludność, która zamieszkuje tę część wyspy, to plemię Betsileo, jedno z najbardziej interesujących plemion Madagaskaru, doskonale obeznane z uprawą roli oraz słynące z wyrobu cenionych mebli.

Nasza trasa prowadzi do podnóża jednego ze szczytów odizolowanego masywu górskiego wznoszącego się do wysokości ponad 2600 metrów n.p.m. – my wchodzimy na wysokość 2000 metrów.

Tak jak w czasie przemierzania innych odizolowanych obszarów Madagaskaru, także tutaj, jesteśmy zabezpieczeni posiadaniem telefonu satelitarnego. W wodę zaopatrujemy się w źródłach oraz dodatkowo, dla całkowitego bezpieczeństwa, odkażamy ją. Trasa nie jest trudna, ale w trekkingu mogą brać udział te osoby, które NIE mają problemów z poruszaniem się, ani „żwawym marszem”. Osoby, które mają problemy z poruszaniem się, nie powinny brać udziału w trekkingu, gdyż na trasie nie ma możliwości korzystania z żadnych środków transportu. W czasie trekkingu wszyscy uczestnicy zobowiązani są do noszenia długich spodni (co najmniej do kostek).

Podczas trekkingu nie ma możliwości zakupu żywności. Tym razem dla odmiany gotuje Arek Ziemba wraz z doświadczonymi, malgaskimi pomocnikami. Na trekkingu czekają na was niezapomniane widoki i… miłe obżarstwo… Wszystkie posiłki w czasie trekkingu ujęte są w cenie wyprawy. Nocleg w namiotach.

16. dzień: Drugi dzień trekkingu w Andringitra

Podziwiamy dzikie i niedostępne w porze deszczowej góry Czerwonej Wyspy. Nocleg w namiotach. Trekking w Andringitra nie ma sobie równych – każdy z trzech dni jest inny. Inne góry i całkowicie odmienna flora! Raz oglądamy np. pachypodia obywające się bez wody, innego dnia unikat – lasy palnowe w skalistych górach. Bazy w górach na pierwszym i drugim noclegu to klasa sama dla siebie! Zbudowano je z kamienia, pokryto strzechami w najpiękniejszych miejscach parku narodowego. W bazach jemy i odpoczywamy, śpimy w namiotach.

17. dzień: Trzeci dzień trekkingu w Andringitra – Ambalavao

Po pełnej wrażeń wędrówce wracamy do Ambalavao, dokąd docieramy wieczorem. Nocleg w znanym już hotelu.

18. dzień: Ambalavao – Sahambavy

Dziś czeka na Was niezwykła atrakcja. Z Ambalavao krótki przejazd do Fianarantsoa, skąd wyruszamy do miasteczka Sahambavy, i to kolejnym niecodziennym środkiem transportu. Madagaskar to ostatnie miejsce na świecie, po którym można podróżować Michelin’em, czyli… pociągiem na gumowych kołach, który produkowano we Francji do 1952 roku.

Pojazd jest wynajęty specjalnie dla naszej grupy! Jest to skład, do którego pielgrzymują fani kolejnictwa z całego świata! Widok ogólny, jak i wnętrze, robią niesamowite wrażenie na każdym podróżującym! Jest to pociąg absurd… jak długo będziemy jechać? Tak długo, jak będziecie chcieli! Zatrzymujemy się przecież tam, gdzie akurat życzycie sobie zatrzymać pociąg! W Sahambavy zatrzymujemy się w jednym z najpiękniejszych hoteli na Madagaskarze. To hotel, którego otoczenie jest niesamowitym, najciekawszym ogrodem botanicznym na wyspie!

19. dzień: Sahambavy – Mananjary

Po śniadaniu uroczy przejazd do Mananjary, na wybrzeże Oceanu Indyjskiego. Po drodze częste postoje, ponieważ widoki na tropikalną wegetację i domki z bambusa są świetne! To jedna z najpiękniejszych tras na Madagaskarze. Wieczorem odpoczywamy, a nazajutrz ruszamy na podbój najbardziej interesującego odcinka Pangalanes – kolejnego ewenementu w skali światowej! Nocujemy w unikalnej lodge w stylu afrykańskim, z dużym basenem.

20. dzień: Mananjary – Pierwszy dzień rejsu po Pangalanes

Wybrzeże Oceanu Indyjskiego jest na Madagaskarze obszarem występowania niezwykle silnych prądów. Na początku XX wieku stworzono więc tutaj rękami Malgaszy, najdłuższy na świecie słodkowodny kanał liczący prawie 700 kilometrów Pangalanes. Nie przypomina on w niczym znanych nam kanałów, ponieważ połączył niezliczone jeziora oddzielone od oceanu mierzejami. Pangalanes służył niegdyś do transportowania towarów, od dawna jest jednak zbyt płytki dla żeglugi handlowej. W niektórych miejscach płyniemy po szerokich jeziorach, w innych miejscach ledwo mijają się dwie łodzie. Brzegi są dzikie, odcinkami wody stykają się z dżunglą. Wioski leżące przy brzegu zamieszkiwane są przez ludzi, którzy muszą być samowystarczalni. Raz po raz widać rybaków, którzy na drobnych łupinach wypływają na ocean.

Rejs po Pangalanes to symboliczne zakończenie wyjazdu, przejrzenie w wygodnej łodzi zapisków i zdjęć z podróży i zaplanowanie następnej, równie fascynującej wyprawy.

Na trasie rejsu po Pangalanes korzystamy z usług naszego Malgaskiego kucharza. W czasie rejsu posiłki ujęte są w cenie wyprawy. Dwa noclegi w namiotach, gdyż na trasie brak hoteli (to nie jest miejsce turystyczne).

Rejs Pangalanes i spływ dłubankami to dwa całkowicie odmienne byty, odmienne atrakcje! Pangalanes jest bardzo rzadko odwiedzany przez turystów! Tutaj można doświadczyć tego, czego nie ma już nigdzie indziej na świecie. Zobaczyć z bliska ludzi, którzy żyją jak przed wiekami!

21. dzień: Drugi dzień rejsu po Pangalanes

Zwiedzamy wioski, oczywiście z pilotem, który zna język malgaski, przez co wszystkie drzwi są dla nas otwarte. Urokliwe kąpiele i egzotyka tych terenów zadziwi tutaj każdego, nawet tych, którzy „byli już wszędzie”. Drugi nocleg w namiotach.

22. dzień: Trzeci dzień rejsu po Pangalanes – Vatomandry

O poranku dopingujemy rybaków, którzy na kruchych dłubankach przedzierają się przez fale przyboju, by wypłynąć na ocean, na połów ryb. Nie zawsze im się to udaje, bo fale są ogromne… goście nie wierzą w to, co widzą… Około południa koniec rejsu. Spotykamy naszych kierowców, którzy przejechali ponad 1000 kilometrów, by nas tutaj odebrać – wzdłuż Pangalanes nie ma drogi dla samochodów (choć znajduje się na mapie w rzeczywistości jej nie zbudowano). Jedziemy do hotelu w Vatomandry.

23. dzień: Vatomandry – Ankanin’ny Nofy

Dzisiejszego dnia naszym celem jest urocza lodge, gdzie po trudach przejazdu będzie możliwość aby odpocząć i kontemplować cudowną przyrodę wyspy. Fascynujące zakamarki tropikalnego lasu są na wyciągnięcie ręki, doskonałe, słodkowodne kąpielisko również! Jedziemy autem, a następnie płyniemy hotelową łodzią by po nieco ponad godzinie znaleźć się w Ankanin’ny Nofy, czyli po polsku „miejscu ze snów” absolutnie magiczne… Miejsce, do którego zawsze będziecie powracać myślami…

24. dzień: Ankanin’ny Nofy

Dzisiejszy dzień to czas relaksu i kolejnego niesamowitego spotkania z miejscową przyrodą. Nieopodal bungalowów znajduje się 50 hektarów tropikalnego lasu z niezliczoną ilością lemurów! Gatunki dzienne zostaną przez Was dokładnie obfotografowane, i to z bliskiej  odległości. Dziś poznacie najsympatyczniejsze zwierzęta, jakie żyją na świecie, które przy odrobinie cierpliwości będą jadły Wam z ręki – podobnie jak Waszemu przewodnikowi Arkowi.

Lemur to nie jest złośliwa małpa! To najdelikatniejsze i najbardziej przyjazne człowiekowi zwierzę na świecie!

Po południu czas zarówno na odpoczynek, jak i na interesujące wycieczki. Wieczorem okazja na absolutnie niesamowite przeżycie – spotkanie oko w oko z lemurem aye-aye! To niezwykle rzadki i płochliwy, nocny gatunek lemura o strasznej fizjonomii, często określany mianem najbrzydszego zwierzęcia świata. Zwierzak ten nie jest groźny dla ludzi, ma jednak na tyle przerażający i osobliwy wygląd, że według malgaskich przypowieści i legend należałoby się go bać. Lemur aye-aye wykształcił jeden, nieproporcjonalnie długi, bardzo cienki palec, którym wydłubuje z wnętrza drzew niewielkie larwy.

Wanilia rosnąca niedaleko bungalowów, kameleony, niesamowita przyroda, wokoło lemury – tutaj stajemy się częścią przyrody i trudno uwierzyć w zbliżający się powrót do cywilizacji.

25. dzień: Ankanin’ny Nofy – Moramanga

Po transferze wyprawa łodzią do Moramanga. Po drodze zakupy egzotycznych owoców, których nie spotyka się nigdzie na świecie – rosną tylko tutaj. Po trasie przez góry docieramy do kolejnej wielkiej atrakcji – parku, który każdego oszołomi najróżniejszymi gatunkami gekonów, kameleonów i innych zwierząt Czerwonej Wyspy. Przyda się duży zapas miejsca na kartach pamięci, bo nieprzebrana ilość zwierząt zadziwi absolutnie każdego! To spotkanie z najbliższej odległości z niesamowitą przyrodą, okazja do zobaczenia, jak wypoczywa gekon i jak poluje kameleon. Jeszcze wczoraj myśleliście, że już nic was tu nie zdziwi…

26. dzień: Moramanga – Antananarivo

Przejazd do stolicy, po zakupie ostatnich pamiątek przejazd na lotnisko i wylot do Europy. Lądowanie tego samego dnia lub dnia następnego.

Bez względu na to, ile czasu spędzamy w stolicy przed odlotem, do dyspozycji grupy pozostają komfortowe pokoje hotelowe, choćby na kilka godzin, by się odświeżyć, wygodnie spakować etc.

27. dzień: Antananarivo i wylot do Europy

W zależności od wybranego połączenia lotniczego wyjazd na lotnisko 14 września późnym wieczorem lub 15 września około południa. Bez względu na wybrany lot – opieka pilota, hotele, transfery, świadczenia do momentu „przejścia przez bramkę na lotnisku”.

UWAGI:

Na trasie korzystamy ze sprawdzonych hoteli o najwyższym możliwym standardzie. Jemy w sprawdzonych miejscach, korzystamy ze sprawdzonych aut i zaufanych, nieprzypadkowych kierowców.

Zalecana profilaktyka przeciwmalaryczna.

Liczba uczestników: 8 – 14 osób

Cena obejmuje:

  • transport: wynajęte pojazdy w czasie wszystkich przejazdów. Spływy tradycyjnymi dłubankami, około 15 – metrowa łódź na Pangalanes, wynajęty pociąg Michelin, przejazdy innymi egzotycznymi środkami transportu, jak np. pousse – pousse
  • wyżywienie: w trakcie rejsów i w trakcie trekkingu pełne wyżywienie ujęte w cenie wyprawy
  • ubezpieczenie NNW i KL, opieka polsko- i malgaskojęzycznego pilota Arka Ziemby
  • wiza madagaskarska (na lotnisku w Antananarivo)
  • tragarze w czasie trekkingu
  • lokalni przewodnicy w parkach narodowych, tropiciele, wszystkie wstępy, pełny program zwiedzania – BRAK JAKICHKOLWIEK WYCIECZEK FAKULTATYWNYCH. Wszystko, co godne zwiedzenia na naszej trasie – jest ujęte w cenie wycieczki.

 

Cena nie obejmuje:

  • przelotu na Madagaskar
  • wyżywienia poza wyżej wymienionym oraz napoi (od około 10EUR/dzień)
  • atrakcji, które nie są zawarte w opisie
  • prywatnych rozmów prowadzonych z telefonu satelitarnego
  • napiwków (max. 20 EUR/osoba)