dodaj do ulubionych 0 szybki kontakt

WYPRAWA Z AUTORAMI PRZEWODNIKÓW NATIONAL GEOGRAPHIC, REALIZOWANA JUŻ OD 4 OSÓB!

Archipelag na Północnym Atlantyku został uznany przez National Geographic za najbardziej niepowtarzalne krajobrazowo wyspy na Ziemi. Na 18 wulkanicznych skrawkach lądu żyje 50 tys. mieszkańców i dwa razy tyle owiec. Podróż na Wyspy Owcze będzie spotkaniem z nieokiełznaną naturą, prostotą wyspiarskiego życia i jednymi z najbardziej malowniczych widoków na świecie.

Wybierz termin

9900 PLN

10 900 PLN

9900 PLN

10 900 PLN

10 900 PLN

* Płatne w Polsce w USD lub EUR lub równowartość w PLN liczona wg kursu sprzedaży USD/EUR w RB Polbank z dnia wpłaty.

Zarezerwuj teraz

Kiedy najlepiej wyjechać:

 

Sty

 

Lut

 

Mar

 

Kwi

 

Maj

 

Cze

 

Lip

 

Sie

 

Wrz

 

Paź

 

Lis

 

Gru

1. dzień: Warszawa – Wyspy Owcze

Spotykamy się na lotnisku i z przesiadką w Kopenhadze lecimy na Wyspy Owcze – autonomiczne te­rytorium zamorskie Danii. Spojrzymy na archipelag z lotu ptaka i wyląduje­my na dawnym wojskowym lotnisku, które było sercem bazy brytyjskiej na wyspie Vágar. Po przylocie ruszamy nad jezioro Leitisvatn, żeby zacząć naszą przygodę z Wyspami Owczymi mocnym akcentem. Przemierzymy szlak prowadzący do widowiskowych klifów opadających z brzegu jeziora wprost do oceanu i zadumamy się nad surowym pięknem wodospadu Bøsdalafossur, gdzie tysiąc lat temu okrutni Wikingowie wykonywali wy­roki śmierci. Następnie dotrzemy do Streymin – jedynego na świecie mo­stu nad Atlantykiem, łączącego wyspy Streymoy i Eysturoy. Zachód słońca będziemy podziwiać podczas posiłku w gościnnym pensjonacie nad błękit­nymi wodami Skálafjør∂ur.

2. dzień: Mykines – najbardziej malownicza z wysp

Po śniadaniu wsiadamy do samochodu i podmorskim tunelem przejeżdżamy do portu w Sørvágur skąd wypłyniemy promem na My­kines – najbardziej malowniczą z wysp. W drodze do smukłej latarni morskiej przejdziemy stromą ścieżką zabezpieczoną metalowymi poręcza­mi, pokonamy kilkusetmetrowy klif, przejdziemy przez wiszący most, pod którym baraszkują foki i będziemy podglądać tysiące maskonurów. Wiele razy zatrzymamy się na sesję fotograficzną, bo to jeden z najpiękniejszych plenerów na świecie. Z drżeniem ser­ca oczekując na powrót do cywilizacji będziemy mieli możliwość skosztowania słynnej zupy rybnej w jedynej na wyspie restauracji. Po powrotnym rej­sie z zapierającymi dech w piersiach widokami, najmłodszym tunelem na Wyspach Owczych przejeżdżamy do wyżynnej Gasadalur – wioski, któ­ra aż do 2003 roku była całkowicie odcięta od świata. Zadumamy się nad obezwładniającym pięknem wo­dospadu Mulafossur, opadającego z wysokiego klifu wprost w toń Atlan­tyku, a następnie ruszymy podziwiać panoramę słynnych ze zdjęć na okład­kach folderów turystycznych bezlud­nych wysp Tindhólmur i Gáshólmur. Odwiedzimy też znanego z nordyckiej mitologii upiora Nixa, który strzeże jeziora Sørvágvatn. Następnie urządzimy plener fotograficzny w starej wiosce rybackiej, przy tradycyjnych farerskich domkach z dachami pokrytymi darnią, pomiędzy którymi spacerują owce. Przejedziemy przez miasteczko Sandavágur i dotrzemy do miejsca, skąd roztacza się niezwykła panorama na mroczną Trøllkonufingur – skałę przypominającą szpon Trollicy. Na kolację wracamy do Soldarfjordur.

czytaj więcej

3. dzień: Wyspa Streymoy

Kolejny, pełen wrażeń dzień rozpoczynamy od pożywnego śniadania, a następnie jedziemy w kierunku portowej miejscowości Vestmanna. Tu wsiadamy na pokład statku i wypływamy na niezwykle poruszający rejs na Klify Vestmanna (wycieczka fakultatywna). To najstarsza atrakcja turystyczna na wyspie – podróż po morskich jaskiniach, kluczenie w labiryncie wysokich na ponad 300 metrów pionowych ścian i obserwacja maskonurów, ostrygojadów, mew i petreli. Po dwugodzinnym rejsie wyruszamy na zwiedzanie wyspy Streymoy. Będziemy podziwiać Fossa – najwyższy na Wyspach Owczych, 140-metrowy, dwukaskadowy wodospad. W Haldórsvík zobaczymy unikalny oktagonalny kościół z 1856 roku. Wąska droga nad przepaścią doprowadzi nas do Tjørnuvík – cichej wioski z biało-czarną plażą i spektakularnym widokiem na owiane legendą klify-trolle Risin i Kellingin. Wybierzemy się na trekking na punkt widokowy nad miasteczkiem jednym z najstarszych szlaków, znanych Wikingom już ponad tysiąc lat temu. Przejedziemy widokową trasą przez góry aż do miejscowości Ei∂i. Stąd udamy się na spacer wzdłuż klifu, w stronę spektakularnych skał, które według legendy są zaklętymi trollami, zaskoczonymi przez promienie słoneczne, gdy próbowały zaciągnąć Wyspy Owcze do swej rodzinnej Islandii. Po pełnym wrażeń dniu wrócimy na kolację i nocleg.

4. dzień: Wyspa Bor∂oy

Tego dnia przejedziemy przez kilka wysp archipelagu, ale najpierw zagłębiamy się pod dno oceanu i tunelem dojeżdżamy na wyspę Bor∂oy. W ciemnościach będziemy podziwiać grę świateł zaprojektowanych przez słynnego farerskiego artystę. Zwiedzamy Klaksvik – stolicę północnego zachodu. Pokonując kolejne tunele i groble przedostaniemy się na wyspę Vi∂oy. Spacerem udamy się do zatoki i kościółka w Vi∂arei∂i. Stąd rozpościera się zapierająca dech w piersiach panorama na otwarty ocean. Żeby jednak docenić 750-metrowe klify, trasą widokową tuż nad falami Atlantyku dotrzemy do wioski Muli. Stąd udamy się na trekking, by zobaczyć majestatyczną ścianę Enniberg – jeden z najwyższych klifów na świecie. Kolejną wyspą którą poznamy, jest prawie niezamieszkała Kunoy. To tu rozegrała się jedna z największych farerskich tragedii, gdy w Wigilię 1913 roku wszyscy mężczyźni żyjący w wiosce Skar∂ utonęli walcząc z rozszalałym oceanem. Żeby zobaczyć ruiny domów sprzed stu lat, trzeba się wspiąć stromą ścieżką na wysokość ponad 600 metrów. Przejdziemy fragment tej trasy, by podziwiać panoramę z klifów Kunoy. Jeżeli pogoda pozwoli, udamy się na widokowy lot helikopterem (wycieczka fakultatywna) do Tórshavn. Ze stolicy wracamy widokową trasą wiodącą przez górzyste serce wyspy Streymoy, przez najstarszy szlak handlowy na Wyspach Owczych. Po powrocie do Soldarfjordur jemy kolację i spotykamy się z naszą gospodynią – Polką, która na Wyspach Owczych spędziła ponad 12 lat.

5. dzień: Tórshavn – stolica Wysp Owczych

Po śniadaniu wyjeżdżamy do Tórshavn – stolicy Wysp Owczych. Metropolia, w której żyje co czwarty obywatel Faroe, liczy trzynaście tysięcy mieszkańców. Zatem, jeśli chodzi o populację, góruje nad naszą Rabką-Zdrojem, ale przegrywa z Koluszkami. Zobaczymy tu fort obronny, przespacerujemy się do zabytkowej latarni morskiej. Zwiedzimy także zespół krytych darnią budowli – siedzibę najwyższych władz i parlamentu. Tinganes zwołano w 850 roku, gdy w większości krajów nowożytnej Europy idee parlamentaryzmu nikomu jeszcze nie przychodziły do głowy. Promenadą pełną kawiarnianych ogródków przejdziemy przez port, z którego wyruszają promy atlantyckie i przy odrobinie szczęścia zobaczymy słynną Norrönę pływającą na najdłuższej linii promowej świata. Odwiedzimy także katedrę Dómkirkjan z 1609 roku i miejski amfiteatr Trappan. W czasie wolnym przespacerujemy się głównym deptakiem Vaglið odwiedzając sklepy z tradycyjnym rękodziełem, a także nowoczesne salony skandynawskiego designu. Ale to nie koniec atrakcji. Po południu jedziemy do Kirkjubøur. Od wczesnego Średniowiecza było to najbardziej pożądane miejsce na całym archipelagu, bo układ prądów sprawiał, że morze wyrzucało tu na brzeg cenne pnie syberyjskich świerków. Na pozbawionych lasów wyspach twarde drewno, które azjatyckie rzeki niosły do Oceanu Arktycznego i dalej dryfowało aż do Wysp Owczych – było ogromnym kapitałem. Nic dziwnego, że mieszkańcy Kirkjubøur uznawani byli za najbogatszych wyspiarzy. Spory majątek miał tu też kościół. W annałach zapisał się XIV-wieczny biskup Erlendur, który uznał, że romańska katedra świętego Olafa nie odpowiada jego oczekiwaniom i postanowił wznieść pierwszą na Wyspach Owczych potężną katedrę św. Magnusa w stylu gotyckim. Zobaczymy też najstarszy dom na Wyspach Owczych. Od 17 pokoleń w tym budynku mieszka ta sama rodzina, która otworzyła tu małe muzeum. Dla chętnych możliwość zapierającego dech w piersiach rejsu szybkimi łodziami na zamieszkaną jedynie przez jedną rodzinę wyspę Koltur lub do klifów na wyspie Hestur (wycieczki fakultatywne). Jadąc w kierunku północnym odwiedzimy Kollafjordur, spokojną osadę z z XIX-wiecznym drewnianym kościołem, a także Vi∂ Air – jedną z trzech na świecie zachowanych wiosek wielorybników. Przed wieczorem dotrzemy na kolację i nocleg do pensjonatu.

6. dzień: Slaettaratindur – najwyższy szczyt Wysp Owczych 

Po obfitym śniadaniu, pełni werwy wyruszamy w góry, na Slaettaratindur – najwyższy szczyt Wysp Owczych (882 m n.p.m.). Podejście stromą ścieżką wynagrodzi nam niezrównany widok ze szczytu. Warto też uważnie się rozglądać, bo według legendy elfy ukryły tu skarb. Po zejściu udajemy się wysokogórską trasą widokową do nadmorskiego miasteczka Gjogv z 200-metrową gardzielą skalistego wąwozu w samym sercu osady. Na szczycie spektakularnego klifu postawiono ławeczkę Marii, na której przysiadła podczas wizyty w tym miejcu duńska monarchinii. Po niemal tygodniu wędrowania po Wyspach Owczych jesteśmy już gotowi, by wejść jeszcze głębiej w lokalną kulturę. Pojedziemy więc do Runaviku, by złożyć wizytę w rodzinnym sklepie z farerskimi swetrami. A następnie weźmiemy udział w tradycyjnych warsztatach kulinarnych. Nauczymy się przyrządzać potrawy farerskie na bazie owoców morza i jagnięciny i wspólnie zjemy pożegnalną kolację farerską.

7. dzień: Wioska Saksun – laguna Pollurin – powrót do Polski

Po smakowitym śniadaniu ruszymy przepiękną, widokową trasą do spektakularnie położonej wioski Saksun – ulubionego letniska Farerów. Odwiedzimy miejscowy kościółek i wybierzemy się na ostatni na Wyspach Owczych trekking, do malowniczej laguny Pollurin, która w czasie odpływu niemal w całości wysycha, a gdy morze przybiera, pieści nasze oczy głębokim błękitem morskiej toni. Podoceanicznym tunelem udamy się na lotnisko w Vágar i pełni niezapomnianych emocji i wrażeń wrócimy do Polski z przesiadką w Kopenhadze.

 

UWAGA! Ze względu na kapryśny klimat Wysp Owczych organizator zastrzega sobie możliwość zmian w programie.

CENA OBEJMUJE:

  • przelot na trasie Warszawa – Vagar (Wyspy Owcze) – Warszawa (z przesiadką w Kopenhadze)
  • transfery z/na lotnisko oraz transport na całej trasie (samochodem lub busem – w zależności od liczby osób)
  • opiekę polskojęzycznego pilota­-przewodnika
  • noclegi w pokojach dwu- lub trzy­osobowych w kameralnym domku z łazienką i kuchnią (dopłata do po­koju jednoosobowego – 1800 PLN)
  • śniadania i obiadokolacje przygotowywane przez pilota
  • kawę, herbatę, wodę do posiłków
  • opłaty za podmorskie tunele
  • ubezpieczenie (KL, NNW, bagaż)

 

CENA NIE OBEJMUJE: